Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Może być tylko gorzej

Treść

Gdy na obwodnicy Krakowa zamknięto wczoraj jedną jezdnię, od razu utworzył się kilkukilometrowy korek. To dopiero początek złych wiadomości dla kierowców - przez kilkanaście najbliższych miesięcy może być tylko gorzej.



Remont dotyczy w sumie 17-kilometrowego odcinka. Dla ruchu zamknięto 7 kilometrów lewej jezdni od zjazdu w Tyńcu do zjazdu w Balicach. Efekt? Praktycznie na całym zawężonym odcinku obwodnicy utworzył się wczoraj korek, a na pokonanie go trzeba było poświęcić godzinę.

- Utrudnienia mogą być jeszcze większe - twierdzi Magdalena Chacaga z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. W następnych miesiącach zamykane będą kolejne odcinki. Wprawdzie do końca tego roku powinny zakończyć się roboty modernizacyjne na lewej jezdni, ale wtedy robotnicy przeniosą się na prawą stronę. Nawet w zimie mają być prowadzone prace przy przebudowie mostów i wiaduktów, więc także wtedy nie należy liczyć na poprawę warunków na obwodnicy Krakowa. Cały 17-kilometrowy odcinek z Balic do Opatkowic ma być gotowy dopiero pod koniec przyszłego roku.

Ci, którzy pokonają to zwężenie, muszą liczyć się z kolejnymi utrudnieniami na autostradzie w kierunku Katowic. Już 2 km za punktem poboru opłat w Balicach ruch w obu kierunkach odbywa się po jednej jezdni, bo druga jest zamknięta. W drodze do Katowic są jeszcze trzy takie miejsca, przy czym najdłuższy odcinek dwukierunkowego ruchu po jednej jezdni ma aż 4 km. Największe problemy kierowcy napotkają na skrzyżowaniu autostrady z ul. Górnośląską w Katowicach, gdzie również wyłączono z ruchu jedną jezdnię. Drogowcy zalecają skorzystanie z objazdu przez Mysłowice.
(GEG) , "Dziennik Polski" 2007-04-12



Informacja z serwisu www.malopolskie.iap.pl

Autor: ea